Kiedyś byłam klasyczną damską koszulą w cienkie bordowo-białe paski – taką, którą zakładało się do biura albo na rodzinny obiad. Dziś mam nowe życie i zupełnie inny charakter.
Zyskałam miętowy kołnierz z falbanką – delikatny, dziewczęcy, ale z pazurem. To on sprawia, że z porządnej, lekko sztywnej koszuli stałam się kimś, kto potrafi mrugnąć do świata okiem i powiedzieć: hej, można być elegancką i zabawną jednocześnie.
Uszyta zostałam z bawełny, oddycham i dobrze znoszę pranie (30 stopni, 600 obrotów, nic mi się nie stanie).
Każdy mój szew i detal został poprawiony w pracowni Marii, gdzie stare rzeczy dostają nową osobowość.
Jestem jedyna w swoim rodzaju – druga taka nie istnieje, bo powstałam z tego, co udało się znaleźć w second handzie i przekształcić w coś świeżego.
No i najważniejsze – pasuję do dżinsów, spódnic i… dobrego humoru. Jeśli lubisz rzeczy, które mają historię i charakter, to chyba się dogadamy.





Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.