Kiedyś byłam fioletową koszulą męską – porządną, elegancką, ale trochę zgaszoną. Taką, która wie, jak wyglądać poprawnie, ale nie wie, jak się uśmiechać.
Na szczęście trafiłam do Marii, a ona ma talent do wyciągania z tkanin tego, co w nich najpiękniejsze.
Dodała mi kraciasty kołnierz z falbanką – lekko zawadiacki, trochę retro, trochę jak z sukienki z dzieciństwa.
Całość wykończyła lamówką, która spina wszystko w całość i sprawia, że wyglądam jak dopracowany mały obrazek.
Teraz jestem zupełnie inna – wciąż fioletowa, ale żywa, kobieca, z charakterem i odrobiną szaleństwa.
Powstałam w duchu slow fashion i zero waste, z przerobionej męskiej koszuli, która dostała drugie życie.
Każdy detal jest przemyślany i uszyty ręcznie w małej pracowni – z czułością, precyzją i dużą dozą fantazji.
Dlaczego warto mnie poznać:
– jestem jedyna w swoim rodzaju – przerobiona ręcznie, w jednym egzemplarzu,
– mam kraciasty kołnierz z falbanką i wykończenie lamówką – detale, które robią różnicę,
– jestem bawełniana, przewiewna i przyjemna w dotyku,
– powstałam z tkanin z odzysku – bez nadprodukcji, w duchu slow fashion,
– pasuję i do jeansów, i do spódnicy – zawsze dodaję trochę koloru i lekkości.
Rozmiar: XL
Skład: 100% bawełna (tkanina z drugiej ręki)
Pielęgnacja: prać w 30°C, delikatny program, wirowanie do 600 obrotów.
Nie jestem już biurową koszulą z wieszaka.
Jestem koszulą, która zna swoją wartość — i nosi ją z uśmiechem.








Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.