mariaszyje
Poczuj się wygodnie w ciąży

MĄDRE ZAKUPY

Dlaczego nie warto kupować nowej sukienki na każdą okazję? I dlaczego mądre zakupy są takie ważne? 

 

Takie mam wrażenie, że panuje moda na to, żeby na każdą okazję kupować sobie nową sukienkę. Bo przecież już na weselu Ani w niej byłam, to nie wypada, żeby rodzina zobaczyła mnie jeszcze w tej samej na weselu Zosi.

Zastanówmy się nad tym racjonalnie, czy to ma sens?

Jeśli masz sukienkę, w której dobrze się czujesz, wyglądasz jak milion dolarów, a wszyscy którzy cię w niej widzą mówią ze schudłaś i w ogóle jakoś promieniejesz, to po co kupować kolejną?

A jeśli masz sukienkę, w której po prostu dobrze się czujesz i dobrze w niej wyglądasz, ma dobry kolor i ładnie się kręci podczas tańca, to po co kupować inną?

Jeśli tylko dlatego, że ciotka Krysia spojrzy i może skojarzy że to ta sama sukienka, którą miałaś rok temu na jakiejś innej rodzinnej imprezie, to szkoda kasy! A właściwie mogę ci gwarantować (no może ręki nie dam sobie odciąć), że jeśli nie jesteś panną młodą, nikt nie zwraca szczególnej uwagi na to co masz na sobie. A już na pewno nie będzie sprawdzał na zdjęciach sprzed roku ze serio miałaś tę sama sukienkę na sobie. Przecież nikt o zdrowych zmysłach tak nie robi. Chyba, że przypadkiem…

A dlaczego tak namawiam, żeby nie kupować ciągle  nowych?

Po pierwsze, to napędza producentów do większej produkcji ubrań na świecie. A i tak jest ona  już dużo za duża. Nie ma potrzeby produkować kolejnej poliestrowej sukienki za 80zł, którą założysz raz na imprezę i się jej pozbędziesz. Kupując taki produkt i tak postępując mówisz: „zgadzam się na taką nadprodukcję, nic mnie to nie obchodzi”. A powinno.

Po drugie. To bardzo niszczy nasze środowisko.  Nie dokładnie to że kupujesz, ale to że kupujesz złej jakości ubrania. A przez to, że są złej jakości, to krócej , a właściwie po jednym sezonie trzeba kupić kolejną sukienkę – no bo ta ostatnia straciła fason. Nie ma to sensu!

Na środowisko ma również bardzo zły wpływ rozkładanie się materiałów syntetycznych. Rozkładają się one przez dziesiątki lat (nie to co bawełna – jakieś pół roku). Więc jeśli serio zmieniasz sukienki po jednym sezonie (zwłaszcza te syntetyczne) to środowisko cierpi. Przemnóż to przez wszystkie swoje ubrania i twoich najbliższych? Widzisz te hałdy składowisk samych ubrań?

Po trzecie, po co tracić czas na zakupy, skoro możesz kupić coś raz na dłuższy czas? Prawdopodobnie zaoszczędzisz kasę, bo idąc po jedną sukienkę do galerii handlowej, zazwyczaj wpadnie jeszcze kilka drobiazgów w ręce. Więc robiąc mądre zakupy możesz zaoszczędzić nie tylko czas ale i pieniądze.

Chcę jeszcze dopowiedzieć, to nie tak, że każda sukienka poliestrowa jest zła. Będę z Tobą szczera, sama mam taką sukienkę i obskakuję w niej róże imprezy. Dobrze się w niej czuję, dobrze leży i nie widać na niej potu! Więc żeby nie było, jeśli w czymś czujesz się dobrze to bierz! Nawet jeśli to jest poliester. Chodzi mi bardziej o bezmyślne kupowanie (bo tanio…) i napędzanie sprzedaży złej jakości ubrań, kiedy wiesz że nie będziesz tej sukienki używała dłużej niż przez pół roku.

Teraz ugryźmy temat z drugiej strony.

Jestem zwolenniczką minimalizmu w szafie. I tak np. sukienka Aniela (tak, ta z mojego sklepu), jest świetnym przykładem tego, jak używam jednej sukienki w wielu sytuacjach. Jest granatowa, ma bardzo klasyczny krój i właściwie nie wyróżnia się wśród innych. Dzięki temu nosząc ją z obcasami, eleganckim zegarkiem, opaską na głowie, może dodatkiem na szyi – wyglądam bardziej oficjalnie (a nadal wygodnie!). Znów, kiedy mam się spotkać ze znajomymi, to też bardzo lubię w niej chodzić, bo wygoda jednak jest najważniejsza, a mogę założyć do niej trampki, związać włosy i lecieć na grilla 🙂

Ta sukienka to przykład (nie chcę Ci jej wciskać!) Chodzi mi o zasadę. Mądre zakupy ułatwią Ci życie. Jeśli znajdziesz dla siebie takie rozwiązania ubraniowe, będzie Ci się żyło dużo wygodniej. Nie będziesz się długo zastanawiać pod szafą co dziś wybrać. Bo będziesz wiedziała, że ubrania które wybrałaś są dobre. Dobre dla ciebie – czujesz się w nich świetnie, wygodnie i może nawet seksownie 😉 I o to w tym chodzi. Minimalizm nie ma być ograniczający, raczej ułatwiający życie i codzienność.
Jeśli sukienka jest dobrej jakości, to rzeczywiście mogę w niej obskoczyć kilka imprez. Mając kilka rzeczy, które są pewne, wiem, że sprawdzą się w różnych sytuacjach. Omija mnie całe to stanie pod szafą i zastanawianie się, jaka sukienka będzie najlepsza na dzisiejszą okazję.

 

Jak to u Ciebie wygląda? Jesteś zwolenniczką kapsułowej szafy, czy raczej masz wiele (może nawet – zbyt wiele) ubrań? Podziel się swoim doświadczeniem. Możemy się przecież nawzajem inspirować.

Ściskam i do następnego!

Maria

Jedna odpowiedź

  1. Droga Mario,

    dziękuję Ci za ten wpis, z którym całkowicie się zgadzam.

    Chciałabym także podzielić się swoimi zasadami/wskazówkami, którymi kieruję się podczas kupowania:

    – zawsze czytam skład, z jakiego materiału jest wykonana tkanina. Omijam tkaniny syntetyczne, szczególnie podczas wyboru sukienek, bluzek, koszul itp.
    – stawiam na materiały naturalne o właściwościach termoregulacyjnych,
    – staram się kupować ubrania, które w zależności od użytych dodatków będą wykorzystywane na różne okazje (wyjątkiem jest moja suknia ślubna ),
    – staram się również nie kupować ubrań pod wpływem chwili/emocji/promocji. A jeśli już taka sytuacja się stanie, zwracam dany produkt do sklepu (za wyjątkiem, gdy mąż mi coś celnie doradzi. Ma świetne oko do ubrań i często wie lepiej ode mnie, w czym wyglądam dobrze ❤️),
    – warto także skorzystać z porady dotyczącej analizy kolorystycznej / typu urody. Uważam, że poznanie siebie pod tym kątem pozwoli na bardziej świadome wybieranie ubrań, których kolory będą podkreślać naszą naturalność, a nie przyćmiewać. Myślę również, że wpisuje się to w poszukiwania swojej naturalnej kobiecości!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

SKLEP INTERNETOWY

POZOSTAŁE WPISY:

WEŁNA

Bierzemy pod lupę wełnę i zobaczymy co jest warta.

Więcej »

Co nosić w ciąży?

Od razu na wstępie napiszę, nie ma jednej prostej odpowiedzi. Myślę, że o tym wiesz, że gotowce to lipa. A jeśli chodzi o ubiór, to

Więcej »

WYSZUKAJ